Bolidy zespołu Marussia nie będą miały systemu KERS w swoich pojazdach. Powodem jest to, że rosyjska stajnia zajmować się będzie rozwojem aerodynamicznym nowego pojazdu.
Ekipa uważa, że wprowadzenie systemu KERS mogłoby przeszkodzić w przygotowaniach na przyszły sezon. Pat Symonds podkreślał, że Marussia musi zająć się aerodynamiką bolidu, a zespół bierze sobie do serca jego uwagi.
Nie ukrywajmy, że brak systemu KERS może przeszkodzić w rywalizacji z zespołami, które mają ten system. Jednak według nich na dłuższą metę może to przynieść dobre skutki.
John Booth przyznał, że KERS jest skreślony z listy prac po to, aby dokonać kroku w przód.
"Większe zyski niż KERS przyniesie nam aerodynamika. Musimy się poprawić o kilka sekund, a nie dziesiątych" - powiedział John Booth, który jest szefem zespołu Marussia.
Booth nie ukrywa również, że problemem są finanse zespołu.
"Obecna technologia jest bardo kosztowna i musimy uważać na budżet, aby utrzymać się na odpowiednim poziomie"- powiedział.