Legenda Formuły 1: Ayrton Senna

Dla wielu Ayrton Senna był i jest nadal największym kierowcą wyścigowym wszech czasów. Po swej tragicznej śmierci w roku 1994, stał się legendą, o której zapewne nigdy nikt nie zapomni.

Wszystko zaczęło się w São Paulo, gdzie dorastał Ayrton. Zachęcony przez ojca, zaczął jeździć gokartem w wieku zaledwie 4 lat, ale przepisy sportowe pozwalały mu startować dopiero od 13 lat. Zanim do tego wieku dorósł, startował nielegalnie w improwizowanych wyścigach na torach wyznaczonych na ulicach lub parkingach. Już wtedy był groźnym konkurentem dla przeciwników, zwłaszcza na prostych: jako najmłodszy i najlżejszy zawodnik wyciskał tam wszystko z silnika, ale później tracił przewagę na wirażach, gdzie bardziej liczyła się technika jazdy.

Wkrótce ukończył 13 lat i zaczął się ścigać na poważnie. W roku 1977, wieku 17 lat, wywalczył kartingowe Mistrzostwo Ameryki Południowej, a kiedy rok później wyczyn ten powtórzył, znaleźli się sponsorzy, którzy sfinansowali mu wyjazd do Le Mans, gdzie w Mistrzostwach Świata dojechał na metę jako szósty.

W 1981 roku Senna przeniósł się do Anglii i tu startował w Formule Ford 1600, wygrywając ją w debiutanckim roku. Rok później przeniósł się do Formuły Ford 2000 i wygrał zarówno Mistrzostwo Wielkiej Brytanii, jak i kontynentu. To jak w 1983 roku w podobnym stylu rozgromił stawkę w Formule 3, drzwi do Formuły 1 stanęły otworem. Po negocjacjach, które w imieniu kierowcy prowadził jego ojciec jako menedżer, kontrakt podpisano z brytyjską stajnią Tolemana - która po kolejnych przekształceniach własnościowych stała się zespołem Benettona i w końcu Reanult. Od razu w pierwszym sezonie zachwycił obserwatorów, zajmując drugie miejsce podczas Grand Prix Monako. Na zalanym wodą torze, startując z 13 pozycji, usiadł w końcu na ogonie prowadzącego w wyścigu Alaina Prosta, zmuszając go do zażartej walki o utrzymanie prowadzenia. Sezon skończył na 9. pozycji. ex aequo z Nigelem Mansellem.

W 1985 roku przeszedł do stajni Lotusa, mimo wciąż wiążącego go kontraktu z Tolemanem. W Portugalii wygrał swój pierwszy wyścig Grand Prix - znów po mistrzowsku prowadząc bolid na mokrej nawierzchni. Tym razem sezon skończył na 4. miejscu, podobnie jak w kolejny roku. W 1987 roku stanął na najniższym stopniu podium, po czym przeniósł się do Mclarena na sezon 1988 roku, osobiście wskazany przez Alaina Prosta na drugiego kierowcę teamu. Obaj doskonali kierowcy wkrótce spędzali więcej czasu walcząc ze sobą, niż z kimkolwiek innym na torze. Razem byli nie do zatrzymania, wygrywając dla McLarena 15 z 16 wyścigów sezonu! W tym sezonie mistrzostwo przypadło Sennie, co popsuło stosunki między oboma kierowcami zespołu.

W Kolejnym roku rywalizacja między nimi narastała, aż w końcu Prost zdobył zdobył mistrzostwo, taktycznie zderzając się z Senną na torze Suzuka w Japonii. Rok później sytuacja się powtórzyła - i na tym samym torze, tym razem Senna zepchnął Francuza z toru, zdobywając jednym punktem mistrzostwo.

Częścią przyczyn sukcesów Senny było umiejętne rozgrywanie kwalifikacji - w 162 wyścigach, w których wystartował w Formule 1, aż 65 razy startował z pole position- ten rekord pobił dopiero Michael Schumacher w 2003 roku.

Zapewne nigdy by do tego nie doszło, gdyby nie tragiczna śmierć Senny. W 1994 jeździł w barwach Williamsa-Reanult. Grand Prix San Marino tego roku obfitowało w tragedie. Po sesji treningowej w piątek do szpitala trafił przyjaciel Senny, Rubens Barrichello, w sobotę, w kwalifikacjach zginął Austriak Roland Ratzenberger. Kierowcy zwołali zebranie związku zawodowego, by przedyskutować sens startowania na tak niebezpiecznym torze.

Senna był gotów zrezygnować ze startu, ale w końcu postanowił zostać i wystartować w niedzielę. Do kabiny zabrał austriacką flagę, by ją rozwinąć w czasie rundy honorowej i oddać w ten sposób hołd pamięci Ratzenbergega.

Nic z tych planów nie wyszło. Podczas wyścigu bolid Senny wypadł z zakrętu i z prędkością 310 km/h uderzył w niczym nie osłoniętą betonową ścianę, zabijając kierowcę na miejscu.

Śmierć Senny w wieku 34 lat zaszokowała świat, na jego pogrzebie w São Paulo pojawiło się ponad milion ludzi! Szybko pojawiły się historie spiskowe, oskarżano Williamsa o zamach - przewlekłe, drobiazgowe śledztwo uwolniło jednak zespół od jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Śmierć przedwcześnie przerwała doskonałą karierę Brazylijczyka. Nazwisko Senna jednak nie znikło z torów wyścigowych, w Formule 1 od roku 2010 startuje siostrzeniec Ayrtona, Bruno Senna. Sam Ayrton powiedział kiedyś: "Jeśli wam się wydaje że ja jestem dobry, to zobaczcie, co wyprawia na torze Bruno". Młody kierowca mimo noszenia kasku z identycznymi barwami, co słynny wujek, na razie nie robi furory w F1.


Kalendarz imprez

24.05.2012 - 27.05.2012
08.06.2012 - 10.06.2012
22.06.2012 - 24.06.2012
06.07.2012 - 08.07.2012
20.07.2012 - 22.07.2012

Relacje live