Na trasie 12 etapu Krzysztof Hołowczyc jak na kilku ostatnich etapach miał problemy zobaczmy jak sobie poradził nasz wyśmienity kierowca.
Krzysztof Hołowczyc dojechał do mety piątkowego etapu. Po problemach na wydmach Polak z drugiego miejsca spadł na dziesiąte. Do zwycięzcy, fenomenalnie dziś jadącego Amerykanina Gordona, stracił 49 minut i 55 sekund. A tak dokładniej "Hołek" zakopał się na wydmach stojąc ponad 20 minut jak nie więcej jak nam wiadomo to był w czołówce ale cóż pech to pech. Trzymajmy kciuki by w następnych etapach było lepiej.