Michał Broniszewski i Philipp Peter stanęli na podium pierwszego wyścigu szóstej rundy serii International GT Open na torze Algarve w Portugalii, zajmując trzecie miejsce. W drugim, niedzielnym wyścigu udało im się wywalczyć piątą lokatę.
W sobotę po południu Philipp Peter ustawił żółto-czarne Ferrari z numerem 11 na drugim polu startowym. Po 21 okrążeniach, na 30 minut przed metą Austriak był drugi, gdy zmienił go za kierownicą Michał Broniszewski. Mimo problemów technicznych udało się dowieźć miejsce na podium.
„To ciężko wywalczone podium" – powiedział polski kierowca. „W Algarve panował dzisiaj ponad 30-stopniowy upał. W samochodzie było bardzo gorąco. Jesteśmy zadowoleni z trzeciego miejsca, chociaż mogło być lepiej. Samochód nie był dobrze ustawiony i przez to trudny w prowadzeniu, dlatego nie byliśmy w stanie wykorzystać w pełni jego potencjału. Przyczepność była fatalna, szczególnie w końcówce wyścigu."
W niedzielę Polak wyruszył z dziesiątego pola. Wskutek falstartu rywali zignorowanego przez sędziów stracił trzy pozycje i znalazł się za wyraźnie wolniejszym samochodem, ale wkrótce wyprzedził kilku rywali, awansując na dziewiąte miejsce. Po 14 okrążeniach za kierownicą żółto-czarnego Ferrari z numerem 11 zmienił go Philipp Peter. Austriak, pomimo przygód odrobił kolejne 4 miejsca i dojechał do mety na piątej pozycji.
„Mogę śmiało powiedzieć, że to nasz pierwszy weekend w tym roku bez poważniejszych problemów z samochodem podczas wyścigów. Gdyby cały sezon przebiegał tak spokojnie, walczylibyśmy o miejsce na podium w końcowej klasyfikacji.” – powiedział po wyścigu Michał Broniszewski. „Pozycja na mecie drugiego wyścigu jest może nieco poniżej oczekiwań, ale więcej nie dało się zrobić. W sesji kwalifikacyjnej dałem z siebie wszystko, ale czas zaledwie o sekundę gorszy od zwycięzcy wystarczył tylko do dziesiątego pola startowego. Start nie był udany, bo kilku rywali popełniło wyraźny falstart i dlatego straciłem kilka miejsc, które jednak udało się odrobić."
„Ustawienia samochodu nie były idealne w bardzo trudnych warunkach na torze. Wyścig przebiegał przy dokuczliwym upale i bardzo silnym wietrze. Zapewne dlatego nawet Philipp popełnił bardzo rzadki błąd i kręcił się na torze."
Źródło: Informacja prasowa MBRacing